statystyki www stat.pl


Starożytność > Sokrates > Sokrates: Fragmenty dzieł

Sokrates cenił wartość żywego dialogu, cenił sobie bezpośredni kontakt z rozmówcą. Uważając iż słowa pisane moga być źle interpretowane czy też atakowane bez możliwości obrony. Dlatego też, dowiadujemy się o Sokratesie ze źródeł pośrednich, wg Arystofanesa był on mętnym filozofem, bezbożnym sofistą, wg Ksenofonta myślicielem zdroworozsądkowym. Platon pisał o Sokratesie jako o człowieku świadomym swoejej ułomności intelektualnej. Oto fragment z ksiąg Diogenesa Laertiosa na temat Sokratesa.

Diogenes Laertios "Sokrates"

Ks. II 5, 20-21. Favorinus w Historiach rozmaitych mówi, że Sokrates i jego uczeń Aischines byli pierwszymi nauczycielami retoryki. Potwierdzenie tej informacji znajdujemy w piśmie Idomeneusa O sokratykach. Był też Sokrates pierwszym, filozofem, który rozprawiał o tym, jak najlepiej żyć, i pierwszym filozofem, który został skazany na śmierć i poniósł śmierć z wyroku. (...) Doszedłszy do przekonania, że badanie przyrody nie ma żadnego praktycznego znaczenia dla nas, ludzi, Sokrates zajął się roztrząsaniem zagadnień etycznych, filozofując w warsztatach i na rynku. Mówił, że szuka wiedzy o tym, ,,Co jest dobre, a co złe w domostwach". Dowiadujemy się też od Demetriosa z Bizancjum, że kiedy Sokrates z właściwą sobie pasją rozprawiał o filozofii, wywoływał nieraz wściekłość audytorium; rzucano się nań, bito go po twarzy, szarpano za włosy. Najczęściej jednak był przedmiotem drwin i pogardy. Wszystko to znosił cierpliwie. Nie zareagował nawet na kopniaka, którym go raz uraczono. A kiedy jeden ze świadków sceny dziwił się jego spokojowi, miał odpowiedzieć: „A gdyby kopnął mnie osioł, czy pozwałbym go przed sąd?"

Ks. II 5, 24. Sokrates dał liczne dowody siły charakteru i demokratycznych przekonań. Nie usłuchał ludzi Kritiasza, kiedy kazali mu aresztować Leona z Salaminy, którego chcieli skazać na śmierć, by zawładnąć jego majątkiem. A przedtem, jedyny w całej radzie, głosował przeciwko skazaniu dziesięciu dowódców. I wreszcie, mimo że miał możność ucieczki, pozostał w więzieniu; oczekując śmierci, robił wyrzuty przyjaciołom płaczącym nad jego losem, a rozmowa, którą z nimi prowadził, żeby ich pocieszyć, jest najpiękniejszą z jego wypowiedzi. Był człowiekiem niezależnym i dumnym. Pamfila opowiada w siódmej księdze Wspomnień, że kiedy Alkibiades chciał mu ofiarować duży kawał ziemi, żeby sobie wybudował dom, nie przyjął daru mówiąc: „Gdybym potrzebował butów, a ty dawałbyś mi cały błam skóry, żebym sobie kazał zrobić buty, to czyżbym się nie ośmieszył, przyjmując?".

Ks. II 5, 29. Miał równy talent do zachęcania, jak i do odradzania. Z Teajtetem 8 na przykład tak potrafił rozmawiać na temat wiedzy, że młodzieniec wyszedł z tej rozmowy — jak mówi Platon — pełen entuzjazmu. A znowu spotkawszy Eutyfrona, który już własnemu ojcu wytoczył proces o zabicie cudzoziemca, tak z nim rozmawiał na temat pobożności, że skłonił go do poniechania oskarżenia. Lyzis pod wpływem jego nauki, wzywającej do życia cnotliwego, stał się człowiekiem wysoce moralnym. Siła przekonywająca jego argumentów polegała na tym, że czerpał je z doświadczenia. Ks. II, 5, 33. Mówiąc o rzeźbiarzach, dziwił się, że zadają sobie tyle trudu, aby kamień uczynić jak najbardziej podobnym do człowieka, a nie dbają ani trochę o to, aby sami nie byli bardziej podobni do głazów niż do ludzi. Młodzieńcom zalecał, by jak najczęściej przeglądali się w zwierciadle; pięknym będzie to przypominać — mówił — aby się zachowywali odpowiednio do swego wyglądu, brzydkim zaś, że zdobywając wiedzę, będą mogli zakryć swoją szpetotę.

Ks. II 5, 37—43. Potwierdzeniem jego pięknych wypowiedzi i pięknego postępowania była sławna odpowiedź Pytii, udzielona Chajrefontowi: Ze wszystkich ludzi Sokrates najmędrszy. To był też powód zawiści i nienawiści, którą wzbudzał; a już szczególnie był znienawidzony za to, że wykazywał, iż ludzie, którzy mają wielkie o sobie mniemanie, są w rzeczywistości głupcami; do ludzi tych zaliczał niewątpliwie, jak wiemy z Platońskiego Menona, Anytosa, który nie mogąc darować Sokratesowi jego szyderstw, naprzód podjudził przeciw niemu Arystofanesa i jego przyjaciół, następnie zaś namówił Meletosa do wniesienia przeciw filozofowi oskarżenia o bezbożność i psucie młodzieży. Tym, który wniósł oskarżenie przeciw Sokratesowi, był więc Meletos; mowę oskarżycielską wygłosił — jak podaje Favorinus w Historiach rozmaitych — Polyeuktos, a napisał ją wedle Hermippa — sofista Polikrates, a wedle innych — sam Anytos; cały proces przygotował demagog Lykon.

Antystenes w Szkołach filozoficznych i Platon w Obronie zgodnie stwierdzają, że oskarżycieli było trzech: Anytos, Lykon i Meletos; że Anytos występował jako mściciel wyszydzanych przez Sokratesa rzemieślników i polityków, Lykon — retorów, a Meletos — poetów. Favorinus (w I ks. Wspomnień) dowodzi, że przemówienie oskarżycielskie Polikratesa nie mogło być wygłoszone rzeczywiście na procesie, ponieważ jest w nim mowa o odbudowaniu murów przez Konona, co nastąpiło w sześć lat po śmierci Sokratesa. Dowód ten jest całkowicie przekonywający Favorinus przekazał nam w pełnym brzmieniu oświadczenie oskarżycieli (stwierdzając, że jest ono „otychczas przechowywane w Metroon"). „Meletos, syn Meletosa, z gminy Pitteus, wnosi pod przysięgą następujące oskarżenie przeciw Sokratesowi, synowi Sofroniska, z gminy Alopeke: Sokrates jest winien nieuznawania bogów, których uznaje państwo, i wprowadzania kultu jakichś nowych bóstw; jest też winien psucia młodzieży. Za co powinien ponieść karę śmierci". Kiedy Sokrates zapoznał się z obroną, którą dlań napisał Lizjasz, powiedział: „iękna to mowa, Lizjaszu, ale dla mnie nieodpowiednia". (...) I nastąpiło głosowanie, w którym za skazaniem Sokratesa padło 281 głosów [przeciw 220 głosom za uniewinnieniem — przyp. M.Ł.]. Kiedy zaś sędziowie zastanawiali się nad wymiarem kary, ewentualnie nad wysokością grzywny, Sokrates zgłosił gotowość zapłacenia 25 drachm (wedle Eubulidesa — 100 drachm). Wśród sędziów podniosła się wrzawa oburzenia, a Sokrates dodał jeszcze: Uważam, że za to, czego w mym życiu dokonałem, zasłużyłem sobie, by na koszt publiczny mieć dożywotnie utrzymanie w Prytaneum". Wówczas nastąpiło drugie głosowanie, w którym filozof został skazany na śmierć: za wyrokiem skazującym padło jeszcze 80 głosów. Sokrates został wtrącony do więzienia, a w kilka dni później wypił cykutę: do ostatniej chwili prowadził wzniosłe rozmowy, które przekazał nam Platon w Fedonie. (...) Tak więc umarł Sokrates. Wnet po jego śmierci Ateńczycy opamiętali się i na znak żałoby zamknęli wszystkie palestry i gimnazja. Oskarżycieli Sokratesa skazali na wygnanie, a Meletosa nawet na śmierć, Sokratesa zaś uczcili posągiem z brązu, wykonanym przez Lizyppa, który został ustawiony w Pompejonie.

(M.Łojek, Teksty filozoficzne dla uczniów szkół średnich, Warszawa 1987, s.50-53.)


    drukuj spis treści powrót »    


Wygenerowano w 5.63611483574 sekund.
PHP by: krzywda.net
© 2005 traugutt.net | Portal | Autorzy | Kontakt | Mapa strony