Piotr Abelard
Urodził się w 1079 roku w Le Pallet pod Nantes, zmarł 21 kwietnia 1142 w Klasztorze św. Marcina pod Chalons-sur-Saone. Studiował teologie i filozofie u najbardziej poważanych autorytetów wszech czasów. Jego nauczycielami byli, m.in. nominalista Roscelin i realista Wilhelm z Champeax. W 1113 roku Abelard został wykładowca logiki. Był wielokrotnie atakowany i potępiany, wdawał się również w konflikty i spory. Zrobił błyskawiczną karierę naukowa i zyskał sławę, został jednym z najsłynniejszych profesorów. Zakochał się w swojej studentce Heloizie. W drodze do Rzymu Abelard umiera, gdzie miał bronić swojego dzieła.
?Poglądy tego myśliciela także przepojone są duchem platońskim. Mądrość Bożą (Ducha Świętego) interpretuje on jako ducha świata; mądrość ta spływa na wszystkich ludzi, także na myślicieli niechrześcijańskich. Jest to niemal współczesna idea, wyrażająca myśl o tolerancji religijnej. Pogląd ten ściągnął na Abelarda gwałtowną krytykę jego przeciwnika, Bernarda z Clairvaux, twórcy średniowiecznej mistyki. Wątek myśli, wyrażonej przez Abelarda odnajdujemy później wielokrotnie, na przykład w ?Natanie mędrcu? Lessinga, poruszającym problemy tolerancji religijnej.
Jednak największe zasługi myśliciela dotyczą teorii poznania. Abelard przykładał do niej wielką wagę. Według jego własnych słów, najpierw postanowił zająć się wyjaśnieniem podstaw wiary chrześcijańskiej metodami racjonalnego rozumowania. W tym celu napisał traktat ?De unitate et trinitate divina? (pierwsze jego dzieło), przeznaczony na użytek uczniów. Żądali oni bowiem rozumnych uzasadnień ? jak pisze ? a nie samych tylko słów, które niczego nie wyjaśniają. Nie ma wszak sensu wypowiadać słów, które nie prowadzą do zrozumienia, bo i tak nie można przecież uwierzyć w coś, czego się przedtem nie pojęło. Żałosne jest, stwierdza Abelard, gdy ktoś chce nauczać czegoś, czego ani sam, ani słuchacze jego nie mogą objąć rozumem. Taka osoba jest ?ślepcem, który wiedzie ślepych?, jak mówi Pan. (...)
Ponadto Abelard jako jeden z pierwszych myślicieli pokusił się o kompromisowe rozwiązanie sporu o uniwersalia. Jego stanowisko określane jest nazwą sermonizm (od łac. Sermo, ?wyraz?). Zdaniem filozofa uniwersalia nie istnieją poza czy tez poza rzeczami, tak jak utrzymuje Platon w swojej nauce o ideach. Nie istnieją też w rzeczach jako ich część będąca substancją, tak jak w Arystotelesa nauce o kategoriach. I nie są też pustymi nazwami. Pojęcia ogólne wytwarza umysł, wychodząc od zmysłowego postrzegania rzeczy, poprzez porównywanie i zdolność abstrakcyjnego myślenia. Stwierdzając podobieństwo w grupie rzeczy (obiektów), obserwujący wyrabia sobie obraz pojęciowy ? przedstawienie, ujęcie ogólne (łac. Conceptus, stąd stanowisko to określa się także nazwą konceptualizmu). Na przykład, obserwacja różnych ludzi i określanie ich cech wspólnych daje pojęcie ogólne ?człowieczeństwa?, któremu nie odpowiada żaden realny przedmiot. Znaczenie tego wyrazu orzeka tylko o tym, co wspólne, o wspólnocie istocie wszystkich ludzi.?
(M.Vogt, ?Historia Filozofii dla wszystkich, Warszawa 2004, s.173-174)
DZIEŁA:
?Sic et non?(?Tak i Nie?) obejmuje 158 punktów doktryny chrześcijańskiej oraz konfrontacje opinii ojców Kościoła.
?Dialogus inter Philosophum, Judaeum et Christianum?(tłum. Pol. ?Rozmowa między filozofem, żydem i chrześcijaninem?)
?De unitate et trinitate divina?[O jedności natury i boskiej substancji Trójcy świętej] Abelard napisał ten traktat w celu wyjaśnienia podstawy wiary chrześcijańskiej metodami racjonalnego rozumowania.
?Tractatus de intellectibus? (pol. tłum. ?Rozprawa o pojęciach ogólnych?< /i>)
?Ethica, sve scito te ipsum? (tłum. pol. ?Etyka, czyli Poznaj samego siebie?)
?Expositio in Hexameron? (tłum. pol. ?Wykład Heksameronu?)
ABELARD I HELOIZA:
?Heloiza była jedną z uczennic Abelarda. Między młodziutką, szesnastoletnią uczennicą, a starszym o dwadzieścia dwa lata nauczycielem nawiązał się romans i wkrótce okazało się, że Heloiza oczekuje dziecka Abelarda. Jednak jej wuj, kanonik Fulbert, był przeciwny temu związkowi i zabronił Heloizie spotykać się z ukochanym. Z jego polecenia Abelard został w nocy napadnięty przez nasłanych opryszków i pozbawiony męskości. Po rozwiązaniu Fulbert zamknął swoją bratanice w klasztorze, później została jego przeoryszą. Heloiza i Abelard, który tymczasem również wstąpił do klasztoru, nawiązali ze sobą korespondencje- autentyczność tych listów została tymczasem przez niektórych zakwestionowana. W listach piszą nie tylko o swojej miłości, Heloiza roztrząsa w nich także zagadnienia filozoficzne. Historia nieszczęśliwych kochanków wielokrotnie dostarczała tematów literaturze, zwłaszcza w XIX stuleciu, kiedy to pochowano nawet we wspólnym grobie szczątki obojga, aby przynajmniej po śmierci mogli się zjednoczyć?
(M. Vogt, Historia Filozofii dla wszystkich, Warszawa 2004, s. 172)
|